Pasztet z królika

Małymi krokami zbliża się do nas Boże Narodzenie, a na świątecznym polskim stole nie powinno zabraknąć tradycyjnego smacznego pasztetu domowej roboty. Przepis który prezentuję, dostałam od mojej kochanej mamy, która jest bezapelacyjną królową wypieków. To właśnie mama pomagała mi stawiać pierwsze kroki w kuchni i zaraziła zamiłowaniem do gotowania i kulinarnych eksperymentów.







































królik
6 liści laurowych
8 ziaren ziela angielskiego
1 pietruszka
2 marchewki
kawałek pora i selera
½ kg surowego podgardla
2 bułki
4 szt wątróbki drobiowej
3 średnie cebule
2 łyżki oleju
2 jaja
gałka muszkatołowa
świeży lub suszony majeranek
sól, pieprz czarny
czerwona papryka suszona
maggi
bułka tarta i masło do brytfanki
2-3 łyżki mleka


Królika zalać woda, posolić i gotować do miękkości z dodatkiem 3 liści laurowych, 4 ziaren ziela oraz z warzywami. Po ugotowaniu odcedzić, a wywar można wykorzystać potem do barszczu. Podgardle ugotować oddzielnie z resztą ziela, liściem i solą. Wodę z podgardla zostawić do namoczenia bułek oraz część do ewentualnego dolania do masy. Cebulę pokroić w ósemki i zrumienić na oleju, dodać wątróbkę i poddusić. Bułki namoczyć w 1 szklance zimnego wywaru spod podgardla. Z ugotowanego królika obrać mięso. Przygotowane mięso z królika, ugotowane podgardle, nieodciśnięte bułki oraz wątróbkę usmażoną na cebulce zmielić dwa razy maszynką z sitkiem o drobnych oczkach. Do masy wbić jajka, dodać gałkę, majeranek, paprykę, sól, pieprz i maggi do smaku. Jeżeli masa jest za sucha można dolać wywaru spod podgardla. Przełożyć do brytfanki wysmarowanej masłem i obsypanej bułką tartą. Wierzch pasztetu posmarować mlekiem i piec ok. 1h w temp 180st.

13 komentarzy:

Gosia pisze...

własnie zaczynam piec pasztecik wg Twojego przepisu zobaczymy co wyjdzie, surowy smakuje wysmienicie :)Poczekamy aż sie upiecze!

gosia pisze...

wyszedł pyszny :) polecam:)

Anonimowy pisze...

Pyszny pasztecik, tylko ja wątróbkę gotowałam, a cebulę całą dodawałam do wywaru z mięsem . Oczywiście warzywa zostały później zmielone.

czarownica A. pisze...

Szukając przepisu na pasztet na święta, trafiłam do Ciebie. Pasztet wyszedł wyborny :) Podany z konfiturą z czerwonej cebuli zrobił wrażenie ;)

Anonimowy pisze...

A jaka ma być waga króilika czy to nie ma znaczenia ważne żyby był cały 1.

Będe wdzięczna za odpowiedź.
Pozdrawiam

Ania pisze...

Nigdy nie ważyłam królika, to nieistotne. Zawsze robię z takiego królika, jakiego dostanę od wujka. Większy królik = więcej pasztetu ;)

Anonimowy pisze...

Zaczynam pierwszy raz w życiu piec pasztet i to z królika. Poczekamy na efekt. Zakładam ,że będzie sukces

Anonimowy pisze...

Ja już 2 raz robie pierwszy raz był wysmienity a 2 własnie w piekarniku sie piecze ale na surowo to niebo w gebie bylo a jak bedzie gotowy to pewnie raj dla podniebienia pozdrawiam wszystkich pasztetowiczów :)

Anonimowy pisze...

Gorąco polecam! Zrobiłam i wyszedł bardzo smaczny:)

monix4 pisze...

Wyszedł pyszny, dziękuję za przepis:)

Anonimowy pisze...


Wspaniały!!!!robię go już stale od kiedy spróbowałam zrobić pierwszy raz a poza tym można coś dodać na swój smak.Pycha

papillon21 pisze...

Przepyszny, robię go już po raz trzeci i za każdym razem rozpływa się w ustach....

Anonimowy pisze...

Bardzo dobry pasztet, jutro zrobię go po raz drugi :)